![]() Zapraszamy |
Mariusz Górniak - grafika Barbara Jaworska - reportaż, potpouri Renata Popardowska - reportaż, wywiad, felieton Dorota Rycerz - wywiad, reportaż, felieton |
Wydanie drugie, rok akad. 1997/98 |
Od Redakcji:"Globalna wioska" - to oksymoroniczna metafora Herberta Marshalla McLuhana, twórcy teorii środków elektronicznych, która w dobie Internetu utraciła swój paradoksalny wydźwięk. Po przeszło trzydziestu latach od jej sformułowania w książce pt. "Medium jest przekazem" (1967 r.), brzmi jak truizm. Oczywisty stał się bowiem fakt, że dzięki błyskawicznemu przepływowi informacji świat zmalał do rozmiarów wioski. Nowoczesna technika i niesamowite możliwości przekaźników (mediów), pozwoliły nam poczuć się tak samo, jak nasi praprzodkowie w pierwotnej, plemiennej osadzie, gdzie wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą, wszyscy się znają i trudno cokolwiek utrzymać w tajemnicy. Znikła bariera odległości, granic, oceanów..., nieokiełznaną przestrzeń zamknięto kondensując ją w obiektywie kamery i oplatając pajęczyną stacji radiowych, telewizyjnych i internetowych. Plemienny bęben (radio) wzywa do wspólnego tańca i pozwala nawzajem się słyszeć, dzięki telewizji możemy się widzieć, a internetowa poczta w zminimalizowanym czasie udostępnia informacje z całego globu. Niegdyś nasi praojcowie uczestniczyli we wspólnocie plemiennej, my dziś, dzięki elektronicznym mediom, uczestniczymy w wielkiej wspólnocie światowej. "The global village" obejmująca cały świat otacza nas zewsząd tak, jak dawna osada otaczała jej pierwotnych mieszkańców. Czyżby więc w dziejach komunikacji międzyludzkiej od jej prehistorycznych czasów nic się nie zmieniło? Czyżby era elektroniczna powielała schemat komunikacji protoplastów gatunku homo sapiens? Brzmi to wręcz absurdalnie, ale absurdem nie jest. W przekazie informacji zmienił się, udoskonalił (technicznie!) jedynie instrument jej przekazywania. Kultura oralna, kultura słowa mówionego, przeobraziła się w kulturę słowa elektronicznego, ale uczestnicy obydwu tych kultur mają ze sobą wiele wspólnego. McLuhan pisze: Człowiek - zbieracz pożywienia, całkiem nieoczekiwanie staje się zbieraczem informacji; żyjąc w epoce elektronicznej jest takim samym koczownikiem, jak jego przodek z epoki kamienia. Inwazyjny wręcz rozwój mediów elektronicznych daje owemu zbieraczowi możliwość łatwego dostępu do informacji i usprawnia komunikację w światowej wiosce. Słynne hasło McLuhana "medium is a message" - przekazem jest przekaźnik, w znakomity sposób odzwierciedla znaczenie elektronicznych środków przekazu we współczesnym świecie. Są one bowiem w stanie nadać treść zawartej w nich wypowiedzi. Slogan ten przekornie potraktowany przez samego autora - "medium is a massage" - przekaźnik jest masażem, ukazuje zaś sytuację współczesnego człowieka poddanego masażowi intelektualnemu i zmysłowemu przez elektroniczne przekaźniki. Nie możemy od nich uciec, pozostaje nam zatem odpowiednio je wykorzystać. Ambicją twórców drugiego wydania Gazety Elektronicznej Studium Dziennikarskiego WSP było odwołanie się właśnie do modelu komunikacji plemiennej wioski, między innymi przez zaprojektowanie szaty graficznej nawiązującej tematycznie do tego okresu w rozwoju cywilizacji. Chcielibyśmy, by w myśl słów: "przekaźnik jest przekazem", stanowiła ona nie pusty ornament, ale ewokowała odpowiednie sensy. |